Artykuły
Galeria
GRA
Losowe zdjęcie
O nas
Linki



EKO.naszekalety.eu



HISTORIA.naszekalety.eu

Znajdź na stronie
Rozkład jazdy Busa
Pogoda
Goście
Wszystkich gości :   1970

Dziś nas odwiedziło :  289

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Tym razem o Jędrysku

Temat : Tym razem o Jędrysku

Kategoria :  Aktualności       Data : 2017-07-05 12:59:44

/../ W międzyczasie jak mieli wolne, wszyscy strażnicy szkolili psy. Na każdej placówce był zawsze specjalny pies, pamiętam, że  tam był strażnik Wąsik , który miał szarego wilczura. Każdy z tych psów, był własnością państwową, To znaczy strażnik, który się nim opiekował otrzymywał na niego pieniądze za opiekę, instruktaż i na jedzenie.

Co tydzień odbywało się szkolenie takiego psa, przed Kamerunem był specjalnie zrobiony plac treningowy, na którym pies musiał uczyć się pokonywać przeszkody, na koniec treningu dzieci strażników musiały ukrywać się, a pies musiał je odnajdować. Taki egzamin dla psa.

W treningu brało zwykle udział 5 psów.

Najgorszy pies to był czarny wielki i bardzo groźny pies z  Bruśka, nie wolno go było nigdy spuszczać musiał mieć kaganiec. Baliśmy się go wszyscy. U nas był wielki szary pies Rolf

Natomiast każde dziecko, które brało udział w tym treningu dostawało złotówkę. Było na cukierki. My nigdy nie wiedzieliśmy jaki pies pobiegnie. Przed tym egzaminam mieliśmy przygotowane przez strażników kryjówki, jakieś złamane drzewo lub inne zabezpieczenia.

I pamiętam jak raz ten straszny pies urwał się z uwięzi strażnik krzyczał za nim i wrzeszcał, ale pies jak już się urwał to leciał na łeb na szyje za nami! To był dopiero trening! Uciekaliśmy jak nigdy w życiu. Schowaliśmy się na specjalnie przygotowanej brzozie, ale była dość cienka i się słaniała na obie strony. To był stres, jak ten wielki czarny pies szczekał i skakał pod tą cieniutką brzozą, a my na jej czubku trzęśliśmy się ze strachu/.../

 

To tylko mały fragment opowieści mojego teścia, Jana Gabryś, który pojawi się w  pozycji książkowej "Z dziejów Jędryska". Dziadkowe opowieści spisują jego wnukowie Piotr i Witold.

Jest to kolejny projekt, którego realizację właśnie rozpoczynamy. Chcielibyśmy stworzyć książkę o Jędrysku, wzorem tych, które już istnieją o Drutarni, Kuczowie i Miotku. Tym razem poza danymi historycznymi, których nie ma zbyt wiele, chcemy zamieścić wspomnienia najstarszych mieszkańców tej dzielnicy. Jeśli macie Państo jakieś materiały, może wspomnienia starszych mieszkańców tej dzielnicy, archiwalne artykuły prasowe lub zdjęcia prosimy o pomoc w przygotowaniu tej książki.

Zachęcamy zwłaszcza najmłodszych do wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu, bo dla nich będzie to doskonała lekcja historii, a przy okazji dowiedzą się jak ich dziadkowie żyli w młodości i jak wyglądał wtedy nasz świat.

Projekt realizujemy we współpracy z Powiatem Tarnowskie Góry, który przyznał nam grant na na realizację zadań publicznych Powiatu Tarnogórskiego w roku 2017 w dziedzinie nauki, szkolnictwa wyższego, edukacji, oświaty i wychowania.

Zapraszamy do wspólnego odtworzenia dziejów Jędryska.



Autor artykułu : Tania




 © Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety 2021

Designed by bambynek.com